1

(4 odpowiedzi, napisanych Wentylacja)

Wybór jest dosyć duży, bo coraz więcej marek i producentów konstruuje oczyszczacze do powietrza. Moim zdaniem w miejscowościach w których nagminnie normy zanieczyszczeń powietrza są przekraczane, a dotyczy to tak nprawdę większości miejscowości które nie są położone nad wybrzeżem, warto zastanowić się nad zakupem. Zwłaszcza w celu oczyszczenia powietrza z tych szkodliwych pyłów typu PM10 oraz PM2,5. Sugeruję sprawdź sobie oczyszczacze od Alfda, które pod względem ceny do jakości prezentują się na dobrym poziomie. Zwłaszcza takie modele jak Alfda ALR300, Alfda ALR550. Ten pierwszy przeznaczony jest do oczyszczania powietrza w domach czy mieszkaniach do 60 m/kw. Wyposazone są m. in. w filtr HEPA.

Filtr HEPA odpowiada za ograniczanie zanieczyszczeń powietrza takich jak: zawieszone pyły, PM 2,5, PM10, dym, sierść zwierzęcą, zarodniki grzybów, kurz domowy i cząsteczki sadzy.

2

(9 odpowiedzi, napisanych Klimatyzacja)

Witam.
Czy ktoś ma dostęp do dokumentacji serwisowej podanego w tytule klimatyzatora. Nigdzie w necie nic nie mogę znaleźć, oficjalny Dystrybutor nie dopuszcza mnie nigdzie poza sekretarkę, podając tylko maila do serwisu, który milczy. Jest problem, który byśmy chcieli rozwiązać, ale to skomplikowana sprawa za sprawą dostępu do obiektu. Jest to strzelnica NATO. Mamy robić tam parę jednostek, ale mają prośbę o naprawę klimatyzacji na wieży, która jak przyjdzie nawet mała temperatura minusowa całkowicie się zaladza w trybie grzania. Widziałem zdjęcia, jeden balon lodu, nawet osłona tylna skraplacza wygięta. Wyłączają ją, bo już wentylator obciera. Zadziwia mnie olewka serwisu, bo to może być czujnik, może też być odladzanie czasowe, może uszkodzenie płyty. Woda z jednostki zewnętrznej może spokojnie spadać z 10 metrowego podestu. Podobno wyświetlacz nie wskazywał napisu dF, jak to w instrukcji użytkownika jest opisany defrost. Dziwi mnie brak jakichkolwiek obcojęzycznych instrukcji serwisowych, więc myślę, że to klon, tylko czego? Instalator jesienią tamtego roku to założył , a teraz "nie ma takiego numeru" i firma zakończyła działalność. Głupia sprawa, bo nie można jej teraz sprawdzić, klimatyzator ma idealne ciśnienia, fajnie chłodzi i grzeje. A wojskowi chcieliby, aby przy naszej robocie zrobić tego Hyundaia, bo będzie dym. Jakby był opis wejścia w serwis to może by coś płyta wybłyskała?

forum.klimatyzacja.pl

adidas napisał/a:

Nie będzie żadnego kociołka, bo wentylator wymusi wymianę powietrza.

Nie wymusi. Prędkości 30 cm od wylotu z wentylatora są prawie zerowe, a gorące powietrze stara się unosić. Jak trafi na szerszy okap dachu, to robi się kręciołek powietrza napędzany wentylatorem. Wszystko zależy od indywidualnej sytuacji. Np. szerokości okapu dachu. Rodzaju dachu - dwuspadowy czy czterospadowy, a jak dwuspadowy to z której strony? Czy tej gdzie dach jest prostopadły do ściany czy tej gdzie dach się obniża ze swoim spadem.
To jak wygląda przepływ powietrza łatwo zauważyć ... będąc palaczem papierosów, choć lepiej użyć jakiegoś sztucznego dymu, jak na dyskotekach czy koncertach. Wtedy pięknie widać opisywane przeze mnie kociołki.
Do puki nie zrobi się takiej próby, to można sobie gdybać, że jest tak a nie inaczej.
Dlatego trzeba unikać zadaszeń nad klimatyzatorami.

4

(57 odpowiedzi, napisanych Klimatyzacja samochodowa)

jack63 napisał/a:

Oszustwem jest liczenie sobie 100Euro za kilogram czynnika, który jest niebezpieczny dla ludzi (R1234yf).

Walizki kasy pod sołami się przemieszczają to dziwne to nie jest. Teraz tylko ryby na PZW nie biorą.
Siedzieć sobie wygodnie w fotelu i liczyć kasę nic nie robiąc to model nowego biznesu. Dobrze wszystko
ustawić na x lat i spijać śmietankę. A to, że moja córka z małymi dziećmi jeździ autem z bombą chemiczną 1234yf pod maską to nikogo nie interesuje. Ważniejsze aby $$$ się zgadzały.

jack63 napisał/a:

Drugim oszustwem jest windowanie ceny R134a w kosmos zasłaniając się Unią i jej przepisami.

J/w.

jack63 napisał/a:

Trzecim oszustwem jest brak starań producentów o szczelność instalacji w samochodach.

Dodałbym do tego nabijaczy bez pojęcia którzy myślą, że wciśnięcie kilku guzików na komputerku załatwia
temat serwisu i prawidłowej obsługi układu. Skutki takich działań odczułem 2015 roku usługą serwisową w prawdziwym serwisie klimatyzacji, na sporą kwotę łącznie z wymianą sprężarki płukaniem układu etc. Ale "nabijacze" jakich jest większość, obsługę klimatyzacji prowadzą na zasadzie "dodatkowy grosz do biznesu". Omijać szerokim łukiem. Tylko ilu z milionów użytkowników samochodów o tym wie że właśnie do rzeźnika od zarzynania klimy trafili ?   

jack63 napisał/a:

Jak wiesz, jest akcja (wysokie ceny R134a), to jest i reakcja (napełnianie gazem do zapalniczek).
Ani jedno ani drugie nie jest OK i trzeba z tym żyć.  sad

Akcja rodzi reakcję. Na pewno świadomośc ludzi wzrasta gdy są dymani w 4 litery bez mydła. Widać to po ilości choćby sprzedającego się R290, R600 na znanym portalu, czy osprzętu do manualnego serwisu serwisu. Na YT coraz więcej filmów o tym jest. Obawiam się że to rozwinie się jeszcze dalej i mocniej, tym bardziej jak R1234a wycofają całkowicie, a na rynku zostanie 1234yf. I nawet jego astronomicznej ceny nie mam na myśli, a sam fakt posiadania tego pod maską. Warto to zapodać na tym forum.Daimler zrobił testy :

https://www.youtube.com/watch?v=0GccQNQ8c-M

Testują obecnie CO2 bo mają centralnie w 4 literach 1234yf

https://warsztat.pl/dzial/102-klimatyza … rwsz,51254

Obiektywnie rzecz biorąc lepiej jak psyknie 200-300 gram R290 + r600a, niż się skremować żywcem, bo nawet nie beda gasili tego badziewia bo takie mają wytyczne i zalecenia.

https://strazacki.pl/szkolenia/nowa-kli … -strazakow

Więc nie dziwię się i nie zdziwię, jak ludzie będą sobie sami napełniali coraz więcej R290 + R600a. Z czasem ktoś to pozbiera w jakąś logiczną całość i gdzieś zapoda na fora. Wtedy już nic tego nie zatrzyma bo na propan i izobutan nikt nie jest w stanie szlabanu zrobić. A skoro działa za 10 czy nawet 50 zeta to co za problem z raz w roku napełnić układ. Sprawa kolejna to nawet jak kompresor wytrzyma choćby 50% tego co na R134a (powiedzmy 5 lat), to regenerowany jest tańszy niż jeden serwis na R1234yf więc nie ma o czym gadać. Po mojemu albo ceny znormalnieją do poziomu jaki był, albo będzie "hulaj dusza piekła nie ma".

5

(16 odpowiedzi, napisanych Klimatyzacja samochodowa)

Szczerze mówiąc - jeszcze nie zdążyłem ustalić tego na 100% - chociaż mam przekonanie graniczące z pewnością - klima stopniowo przestawała chłodzić od wyjazdu z serwisu (chociaż to pewnie przez kroki=niskie ciśnienie, o czym pisałem na początku), na koniec już pod samym domem poczułem smród w kabinie i z grilla poszedł dym. Po zgaszeniu silnika widziałem, że dym unosi się w okolicach koła pasowego kompresora, sam kompresor parzy - po ciemku w garażu podziemnym trudno było ocenić skąd dym wychodził dokładnie. Nie patrzyłem, czy coś jest nadtopione.

Nie stawiam na 100%, że się zatarł - na pewno stanął. Auto ledwo kręci, nie odpala, ma gigantyczny opór na pasku.

Też mi się nie wydaje, że mogło być aż tyle czynnika i nic się nie wydarzyło przez 2 lata - jak patrzę na książkę serwisową od kolegi, poprzedniego właściciela - gdy robiony był ostatni serwis...

Natomiast tak jak mówię - mechanik twierdzi, że 1200 czy 1500g czynnika było przed jego ingerencją. Teraz niby prawidłowe 800. Ale jakoś nic nie zwiastowało takiej rychłej awarii, do momentu, gdy do niego pojechałem - dlatego chcę się upewnić u Was, Panowie - fachowców, czy to nie są jakieś bajki z jego strony... może oleju nie wlał? może nie zrobił próżni? cała robota od wjazdu do wyjazdu trwała może 30 minut.

Witam wszystkich forumowiczów,
mam problem natury technicznej. Proszę specjalistów o pomoc.

Byłem na serwisie klimatyzacji - miała to być kontrola szczelności i ewentualna wymiana czynnika. Agregat słabo chłodził, zwłaszcza w korkach, gdy obroty były niskie. Poza tym wszystko w porządku.

Pan mechanik podobnież wykonał swoją robotę, ale po zakończeniu poinformował mnie, że podobno w układzie było ponad 1,5x więcej czynnika niż przewidywał producent, a kompresor raczej będzie się niedługo nadawał do wymiany, bo na jałowych obrotach daje za niskie ciśnienie.
Nauczony złymi doświadczeniami zapytałem od razu - czy grozi to zatarciem i czy jest to rzecz "na już" - pan odrzekł, że nie i nie, ale dla ogólnej sprawności warto by było o tym pomyśleć. Po weekendzie miał mi sprawdzić cenę kompresora. Tymczasem zainkasował należność i pożegnaliśmy się.

Ok. 15 km później, kompresor stanął. Dym, smród z nawiewu, auto ledwo kręci, nie jest jezdne.

Moje pytania są następujące.
- czy taka sytuacja - znaczny nadmiar ciśnienia w układzie, potem jego zmniejszenie i taki rodzaj niesprawności kompresora, w oczywisty sposób wskazują na to, lub w ogóle mają związek z tym, że za chwilę wszystko szlag trafi, o czym fachowiec powinien wiedzieć, wydając opinię, że autem można normalnie jeździć?
- czy w ogóle jest taka możliwość, żeby w układzie zmieściło się zamiast 800, 1200 czy 1500g czynnika i jeździło tak na pewno minimum 8 miesięcy?

Czy w ogóle biorąc pod uwagę czynność serwisową - serwis i ogólną kontrolę stanu - da się przewidzieć, widząc chyba agonalny stan sprężarki, skoro pada dziwnym trafem dosłownie chwilę po wymianie czynnika, mimo że wcześniej pracowała bardzo kulturalnie, poza faktycznym brakiem odpowiedniego ciśnienia na jałowych obrotach - że auto długo nie pojeździ?
A właściwie - nie pojeździ prawie w ogóle? Trudno mi uwierzyć w zbieg okoliczności.

Pacjent to Jeep Grand Cherokee ZJ z 1994 roku.

7

(27 odpowiedzi, napisanych Klimatyzacja)

lukbok i tyle się dowiedziałeś od fachowców z tego forum smile:):). Tu się ciężko coś dowiedzieć bo duża część to są tacy fachowcy jak byli u ciebie smile - ale o tym za chwile. To co napisałem nie dotyczy się wszystkich bo są tu ludzie którzy mimo iz to forum branżowe za friko pomogą ci i doradzą za co przy okazji kolejny raz szacun i wielkie podziękowania!!!
Wracając do meritum - ano miałeś książkowy przykład fachowców z uprawnieniami smile co to patrzą tylko człowiek skroić i się nie  narobić no bo oni mają uprawnienia i zarabiają tym na życie - szkoda tylko że nie uczciwie. Ja miałem takiego fachowca co ma swoją firmę który jak mi troszkę czynnika uciekło przyjechał na usługę i a jakże podłączył manometry zaczęł mierzyć przegrzanie coby odpowiednią ilość dopuścić i po kilku próbach podczas których bałem się o swoją sprężarkę tak jęczała gościu postanowił schować uprawnienia i regulaminy do kieszeni i co zrobił??? Odkręcił zawór na maksa, wystawił wąż za balkon i jeeeeedziemy:):):). Po tym jak tu fachowcy sekują amatorów za nieporównywalnie mniejsze głupoty myślałem że chyba padnę trupem smile  a w związku z tym że mieszkam w blokach strach mnie ogarnął że zaraz jakiś świadomy sąsiad zadzwoni gdzie trzeba i będę miła prze...e przez fachowca z uprawnieniami f-gaz bo za balkonem zrobił się siwy dym:):):). Ja jako amator w życiu bym czegoś takiego nie zrobił więc gdzie tu sens i logika? :)Tacy to są niektórzy fachowcy. Wracając do tematu - ja jako amator zakładając klimy u siebie i znajomym robię próżnie value 2-stopniową od 30-do 40 minut jak ładna pogoda była i ciepło jak zimno to i ciut dłużej dla pewności można. Te kila minut to niestety stanowczo za mało ale teraz to już po zawodach - próżnia ma na celu usuniecie wilgoci z układu i jeśli tak krótko robili to nie na bank ale jest ryzyko że dobrze nie wysuszyli i pozostała wilgoć co jest niekorzystne bo olej dostaje kwasu i sprężarka cierpi. Teraz masz dwa wyjścia - albo zostawić jak jest i mieć nadziej ze rury nie były bardzo zawilgocone na dworze było ciepło jak robili i będzie OK albo wzywać serwis alo to już muszą być prawdziwi fachowcy którzy wywalą czynnik olej i dadzą wszystko nowe. Koszty mega i gwarancji tez nie ma bo nie wiem skąd weźmiesz prawdziwych fachowców którzy się przyłożą do wymiany oleju bo to niestety nie jest tak łatwo  jak z czynnikiem! Ja bym chyba zostawił jak jest. Napisz jak długo rury były u ciebie po kupnie, czy cały czas były szczelnie zaklejone i jak była pogoda jak robili (temperatura)

8

(4 odpowiedzi, napisanych Klimatyzacja)

[Admin-cenzura] w cenie kosmicznej. [Admin-cenzura] miły człowieku za 430zł mam nówkę kitfar12kpe i nie z demontażu czy innego badziewnego sklepu czy złomu jakiegoś instalatora. Sprowadzenie oryginału będzie droższe niż nówka tą co podałem. Taki shit samsunga można kupić za 230 euro + 40 wysyłka natomiast mocniejszy za 100 euro z wysyłka.
Jest w zasadzie kwestia wydajności czy jednostka zewnętrzna nie będzie sie za bardzo 'pocic'  układ elektroniczny jest identyczny jak widzę w książce serwisowej ale mogę sie mylić bo na oko to chłop w szpitalu umarł bo nie ma specyfikacji technicznej tylko punkty serwisowe i ile ma być w poszczególnych punktach i tylko na tym bazuje.


więc [Admin-cenzura]  zostanie na zapłate instalatorowi. Bo Panie [Admin-cenzura]  chce mieć podbitą gwarancje i mieć za taniochę powiew chłodu. Do tego Panie [Admin-cenzura] wole wzywać instalatora jak będe miał komplet i nie odsyłać za free pudła bezużytrecznego do magazynu na słowacje bo się dowiem od Pana który przyjedzie i skasuje 200zł za dojazd, że pudło nie będzie działać. Przy tym rozpakuje podłączy i pójdzie dym bo fakultety instalatorów są zacne

[Admin-cenzura]  zapewne wykształcony człowieku po fakultetach zamiast odpowiedzieć do tematu [Admin-cenzura] wacpan do niego aż smród poszedł kanałami.


Pytanie było inne więc Panie [Admin-cenzura] Pan sobie w własnej firmie.



Pytanie było proste, czy będzie to pasować i działać bez problemu, jak jest problem z odpowiedzią to proponuje udać sie na kolejne studia min. uprzejmości oraz doszkolenia w dziedzinach techniki wtedy będziesz Panie [Admin-cenzura]  nie 800zł nie 1000zł a 2500zł brał za zamontowanie splita



Na rachunku Pan dasz dodatkową pozycję uprzejmość koszt 1500zł potwierdzone papierem toaletowym wystawionym u [Admin-cenzura]

9

(8 odpowiedzi, napisanych Chłodnictwo)

Pilnuje tylko nie tego co trzeba, aż dziw że jeszcze nas nie zdjeli ...    Tak swoją drogą  to dzieje się tyle że nie o wszystkim wiesz, a przynajmniej  wielu osobom zależy żebyś nie wiedział.   Po prostu interes


Siedzę   tutaj już  ładnych parę lat  kiedyś nawet chciało mi się tutaj pisać, obecnie stwierdziłem   że niema sensu dzielić się wiedzą   ktoś to przeczyta nauczy się i skasuje post , nie raz już tak było .   Wiedza jest   w każdej dziedzinie bezcenna i pozwala nawet w słabszych momentach  na rynku  bez obaw  istnieć.  To nie jest   już forum fachowców piszą tutaj Ci co nic nie wiedzą inni chcą coś  sprzedać a jeszcze innym  służy do zaistnienia.


Ostatnio  miałem  okazję  dymić z administracją jak ktoś skasował mi post z ultradźwiękowym  wykrywaczem nieszczelności ,który miałem w użyciu  i  słabo działał,  "ktoś" skasował posta i za jakiś czas pojawił się  nowy post >>>>  stefan  kupił sobie  bardzo nowoczesny  wykrywacz ultradzwiękowy   ,który okazał się zabawką  bo nawet nie gadzetem...

Barbi też chyba ma już dość...

10

(3 odpowiedzi, napisanych Ogrzewnictwo)

Tej pompki na wiertarkę nie polecam mi się przez przypadek zapowietrzyła i wystarczyło 5sec pracy bez płynu i puffff poleciał dymek smile a ja tylko przepompowywałem ze zbiornika do zbiornika smile raczej ciśnienia na niej nie uzyskasz. Tak jak pisze Mati weź opryskiwacz.

Akaba napisał/a:

Oczywiście, że temat stary jak świat, ale problem nadal jest.  Można powiedzieć, że po co komu klimatyzacja. Można też powiedzieć po co komu lodówka, pralka automatyczna, telewizor i zmywarka, przecież można bez tego żyć. Tylko po co ! Skoro są takie produkty oferowane dla ludzi, czy to dla ich wygody, czy też rozrywki.
Kiedyś miałem auto bez klimatyzacji i było dobrze. Należy iść z postępem a człowiek powinien być na pierwszym miejscu, jego wygoda, komfort i jego zdrowie.
Stąd było moje pytanie - Czy moje okno należy do części wspólnej domu mieszkalnego ?

Mieszkasz w SM i stąd te ograniczenia.Oni też mają swoich prawników. W SM powiedzenie "wolnoć Tomku w swoim domku"nie funkcjonuje.Moja mama do niedawna wychodziła palić faje na balkon ale się skończyło bo sąsiadce dym przeszkadzał a według prawa Art. 144. Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.Mama ma mieszkanie własnościowe.Gdybyś mieszkał w swoim domku jednorodzinnym to co innego choć nawet nie bo jak każda wolność tak i wolność w sensie własnej parceli też ma swoje granice.

Witam.
Potrzebuję pomocy. Jestem laikiem, a mojego pomysłu chyba nie będzie chciał zrealizować żaden szanujący się fachowiec. Chcę więc spróbować sam.
Renault Clio 2001 1,9D
Mam w nim klimę, wstępnie wygląda na to, że wszystko jest OK. Obecnie muszę uzupełnić czynnik. Niestety z głupich przyczyn, nie bardzo związanych z klimatyzacją nie mogę podłączyć jej przez normalne sterowanie. Jakiś czas działałem w prosty i nieprofesjonalny sposób: doprowadzony bezpośrednio od akumulatora prąd na sprzęgło kompresora z włącznikiem w pobliżu kierowcy. Nawet działało, ale nie mam kontroli nad tym co się dzieje (ciśnienie, temperatury itp.). Musiałem co jakiś czas włączać i wyłączać. Jak się zapomniałem i zostawiłem włączoną na postoju przy odpalonym silniku, to chłodnica ugrzała się tak, że poszedł z niej dym (chyba zaczęły się palić robaczki).
Czy da się to jakoś podłączyć wykorzystując zamontowane fabrycznie czujniki?
Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć coś w rodzaju: jeśli będzie za wysoka temperatura chłodnicy, to czujnik X zareaguje w sposób Y?
Oczywiście każda podpowiedź mi się przyda. Im dokładniejsze dane zbiorę, tym większe szanse, że mi się uda.
Mogę oczywiście spróbować zamontować jakieś czujniki dodatkowe, własne, ale potrzebuję podpowiedzi jakie powinienem mieć temperatury na chłodnicy i parowniku. Niestety nie mam pomysłu co wówczas z ciśnieniem.

w tej konstrukcji jaką mam obroty kompresora zależą wyłącznie od obrotów silnika. Czy kompresor w takiej sytuacji powinien mieć przerwy w pracy nawet jak temperatury będą w normach?

13

(13 odpowiedzi, napisanych Klimatyzacja)

szulik4 napisał/a:

(...). W bardzo zimne dni temperatura w serwerowni i tak pewnie nie przekroczy temperatury 21'C. A jak przekroczy to otworzysz drzwi i będziesz miał darmowe ogrzewanie bardzo pożądane w tak zimne dni.

Bardzo zimne dni, czyli niskie temperatury występują w nocy. Jeśli będziesz miał ciepłą noc i tylko -25*C, to nie będzie tam komu otwierać drzwi. Zależy też co to za serwerownia i czy serwery dymają 24h/7.  Nie można proponować urządzeń z rozwiązaniem typu "Otwórz drzwi". Drzwi może  otworzyć w sytuacji krytycznej, a nie codziennej.

14

(25 odpowiedzi, napisanych Ogrzewnictwo)

Jest to dom dla mnie i mojej rodziny. Wiem że wszystko trzeba przeliczyć, koszta pozwoleń, przeglądów, przyłączy, komin itd. dlatego pytam was. Wiem że lepiej dopłacić i mieć spokój dlatego ja nie chcę sam tego robić a zlecić to firmie która bez wahania przez telefon będzie mogła mi doradzić.

Z węglem to ja widzę teraz jak jest. Ubierasz buty idziesz do piwnicy uruchamiasz wentylator by nie zadymić piwnicy przy otwieraniu drzwi z pieca. Nawalisz piec węglem i się strasznie dymi. A na sam koniec idziesz do gości śmierdzący z dymu.

Dym z papierosa ma temperaturę początkową około 300' C a nikogo jeszcze nie oparzył smile
Zamów na 134a, tak na wszelki wypadek smile

16

(4 odpowiedzi, napisanych Klimatyzacja samochodowa)

COŚ MI STUKA, COŚ MI PUKA CO TO MOŻE BYĆ?
Ludzie, tak samochodów się nie naprawia. Jedziesz do serwisu klimatyzacji i tam zostanie wszystko sprawdzone od ciśnienia układu do przetestowania wszystkich czujników itp. wtedy można postawić diagnozę. Wiem że pełno jest warsztatów takich, co pokupowało maszyny do nabijania klimatyzacji, bo jednego pięknego dnia, gdy było gorąco i doszli do wniosku że tego jeszcze w swoim warsztacie nie mają, to kupią. Choć bladego pojęcia o klimatyzacji nie mają. Między innymi dzięki takim nabijaczom powstał program na TVN TURBO "Będzie Pan zadowolony".
Kolego jeff_strongman przyczyn może być wiele i nie obrażaj się na mojego posta ale zrozum że w ten sposób ci nie pomożemy, to jak by lekarz leczył pacjenta przez telefon.
Podpowiem ci że w Hondach bardzo często lecą przekaźniki klimatyzacji i może to być twój problem. Jak dobrze pamiętam jest on w komorze silnika po prawej stronie bliżej szyby w czarnej skrzynce. Przekaźnik jest czarny prostokątny, nieraz stuknięcie śrubokrętem pomaga by zaskoczył. Spróbuj tego i napisz jaki  rezultat tej podpowiedzi. Najlepiej sprawdź czy on działa, podłączając go do akumulatora tylko nie zapomnij go podłączyć poprawnie bo poleci z dymem.

17

(24 odpowiedzi, napisanych Hyde Park)

Nie kupuj chińszczyzny. Po tygodniu pracy poszedł mi tylko dymek z silnika. Teraz używam Hilti vc 40 i jestem bardzo zadowolony, sprzęt nie do zajechania.

18

(6 odpowiedzi, napisanych Klimatyzacja)

danjam napisał/a:

Witam.
Chciałbym Was prosić o pomoc.
Planuję zakum mojemu tacie klimatyzatora split (ma już swój wiek, a lata są coraz cieplejsze).
Zacząłem przeglądać oferty i widzę że często w opcjach są podawane jako atut funkcje oczyszczania powietrza.
Ponieważ mój tata jest nałogowym palaczem od lat, to na ogół ciężko go odnaleźć w chmurze dymu :-(
Poprostu można przysłowiowo powiesić w powietrzu siekierę.....

Czy możecie mi doradzić, które kloimatyzatory najlepiej radzą sobie z oczyszczanie powietrza (zwłaszcza z zapachów)?
Jest to dla mnie kluczowa cecha a niestety nie jest nigdze sparametryzowana (o ile takie coś da się opisać wartościami). Raczej trzeba tu subiektywnych ocen znawców....

Z góry dziękuję za wszelkie podpowiedzi

Pomysł fajny ale niech tata nie pali w domu to mu zwykły ścienny split wystarczy.

Witam.
Chciałbym Was prosić o pomoc.
Planuję zakum mojemu tacie klimatyzatora split (ma już swój wiek, a lata są coraz cieplejsze).
Zacząłem przeglądać oferty i widzę że często w opcjach są podawane jako atut funkcje oczyszczania powietrza.
Ponieważ mój tata jest nałogowym palaczem od lat, to na ogół ciężko go odnaleźć w chmurze dymu :-(
Poprostu można przysłowiowo powiesić w powietrzu siekierę.....

Czy możecie mi doradzić, które kloimatyzatory najlepiej radzą sobie z oczyszczanie powietrza (zwłaszcza z zapachów)?
Jest to dla mnie kluczowa cecha a niestety nie jest nigdze sparametryzowana (o ile takie coś da się opisać wartościami). Raczej trzeba tu subiektywnych ocen znawców....

Z góry dziękuję za wszelkie podpowiedzi

witam forumowiczów,
padł mi generator prądu w vectorze 1850. czy jest ktoś w stanie podpowiedzieć jak wymontować to ustrojstwo, nie psując niczego przy okazji? kolejne pytanie, to czy ktoś się orientuje jaki może być powód tego że ten sprzęt się spalił? po uruchomieniu silnika z generatora poszedł dym, no i smród spalenizny.

21

(3 odpowiedzi, napisanych Hyde Park)

Czy ktoś tutaj ma może doświadczenie w zakresie czujek czadu i dymu jakie obecnie się stosuje w pomieszczeniach ogrzewanych węglem czy gazem?
Gdzie najlepiej je zamontować (sufit czy gdzieś indziej)? Jaką powinny charakteryzować się dokładnością? Precyzją pomiarów?

Witam, ostatnio zrobiłem odgrzybianie i nabijanie klimy.
Pozostał zapach, taki specyficzny, czasami , jakby maga, przypalony coś takiego, czym jest spowodowany specyficzny zapach.
Odświeżyłem K2 Fresh Klima, ale niewiele to dało.
Jeśli chodzi o spostrzeżenia to:
po zwiększeniu obrotów wydobywa się para, jak zimny lód, bezzapachowy.
Patrząc w komorę silnika, zauważyłem po dodaniu obrotów oblodzenie osuszacza - za bardzo schładza?.
Podobna sytuacja miała dzisiaj miejsce:
Bez dodawania gazu, ustawiłem climatronika na min temp. z max nawiewem i dość szybko zmieniłem z min. temperatury na maksymalną i w tym momencie "przejścia" buchnęło śmierdzącym dymem z kratek.
Ten element na zdjęciu w kółku obladza się podczas zwiększania obrotów.



http://s2.ifotos.pl/img/vwgolfiv1_shranph.jpg


Proszę o pomoc/pozdrawiam
czarnaperła

23

(11 odpowiedzi, napisanych Chłodnictwo)

Witam,

To mój pierwszy post na forum, więc witam wszystkich serdecznie smile


Chcę obniżyć temperaturę w spiżarni (będącej zarazem składzikiem na wino) do ok 12*C. Spiżarnia jest wykorzystywana prywatnie, wchodzi się tam raz na kilka dni. Jest kilka szafek na produkty spożywcze i kilka regałów na wino. Jest także regał na którym stoi kilka niewielkich dymionów.

Stan obecny:
Spiżarnia to piwnica o wymiarach ok 3m x 4m, wysokość 2,2m. Izolacja to styrodur 12cm (od zewnątrz) oraz styropian 5cm (od wewnątrz: tylko 2 ściany wewn. + sufit). Drzwi zwykłe, wewnętrzne, z uszczelką. Temperatura w miesiącach zimowych ok 12*C-14*C, wiosna/jesień ok 16*C, lato 18-20*C (najwyższa zanotowana temp. przez kilka lat to 22*C). Wilgotność obecnie 65%, wcześniej nie mierzyłem.

Stan oczekiwany:
Chciałbym osiągnąć stałą temperaturę 12*C-14*C przez cały rok. Ważne też, żeby ze względu na wina, nie było tam za sucho (myślę, że wilgotność 60%-70% będzie ok). Zależy mi na takim doborze urządzeń, żeby były trwałe, a rachunek za prąd nie puścił mnie z torbami. Izolację mogę poprawić, gdyż i tak planuję tam remont.


Mam prośbę o wszelkie uwagi i konkretne propozycje rozwiązań. Nie jestem z branży, ale wolę wcześniej się zorientować, żeby wiedzieć jak i o czym rozmawiać z fachowcami. Czytałem trochę forum, m.in. o agregatach ASPERA oraz chłodnicach podsufitowych, ale jak te urządzenia dobrać, jakie parametry itp to niestety bladego pojęcia nie mam i liczę tutaj na konstruktywne uwagi od Was.

PS. Jestem z Krakowa, więc jeśli ktoś z forumowiczów jest zainteresowany takim zleceniem to proszę o PW.

24

(15 odpowiedzi, napisanych Chłodnictwo)

mg napisał/a:
frost-ch napisał/a:
LodziarzRewa napisał/a:

Jak wyglada skraplacz, jak go czyscic?

Nie jest podlaczona do wody, powinna byc?

Pozdrawiam

DDR ówki nie miały skraplaczy wodnych więc gdzie miałby podłączyć tę wodę?

Tam gdzie idzie dym.

Przychodzi pacjent do dentysty , dentysta zrobił mu zęba i mówi będzie pan teraz musiał jeść drugą stroną , i wiecie gdzie on sobie  wkładał jedzenie?  lol

25

(15 odpowiedzi, napisanych Chłodnictwo)

frost-ch napisał/a:
LodziarzRewa napisał/a:

Jak wyglada skraplacz, jak go czyscic?

Nie jest podlaczona do wody, powinna byc?

Pozdrawiam

DDR ówki nie miały skraplaczy wodnych więc gdzie miałby podłączyć tę wodę?

Tam gdzie idzie dym.