Temat: Klimatyzacja po włączeniu i wyłączeniu śmierdzi

Witam,
Posiadam Skodę Octavię 2 FL 2010r. i po kupnie tego samochodu nie mogę rozwiązać problemu z klimatyzacją. Otóż przy włączeniu i wyłączeniu klimatyzacji zaczyna śmierdzieć. Klimatyzacja jest nabita, została 2 razy odgrzybiona (ozonowanie) w dwóch innych warsztatach, ostatnio mechanicznie czyścili parownik. Powyższe operacje pomagały na parę dni, lecz po czasie zaczął smród powracać. W czym może tkwić problem? Dodam, że woda prawidłowo skrapla się z parownika pod auto.
Pozdrawiam

2

Odp: Klimatyzacja po włączeniu i wyłączeniu śmierdzi

Pewnie ozon wywietrzył się i wrócił zapach. Ja myłem takiego Audi 2 godziny, lałem płynu ile się dało, na ciepły, jak i na zimnym. Na samym ciepłym śmierdziało tak żeby lepiej nie mówić. Po 2 miesiącach nadal pachnie świeżością więc celuję na złe domycie.

forum.klimatyzacja.pl

3

Odp: Klimatyzacja po włączeniu i wyłączeniu śmierdzi

Whisky napisał/a:

Ja myłem takiego Audi 2 godziny,

Cześć, czyli co jest do mycia parownik?

Mam podobny problem, jak auto postoi na słońcu, do śmierdzi psim moczem. Po 2-3 minutach jest już OK, ale na początku na wymioty ciągnie.

Wymycie parownika wystarczy?

Aha,oczywiście ozonowana i nabijana co roku. Filtry zawsze na wiosnę nowe.
AR MiTo 2010.

4

Odp: Klimatyzacja po włączeniu i wyłączeniu śmierdzi

Do sprawdzenia nagrzewnica, później mycie układu.

5

Odp: Klimatyzacja po włączeniu i wyłączeniu śmierdzi

A może porządne pranie całej tapicerki,łącznie ze wszystkimi dywanami? A czym i jak został wymyty parownik?

6

Odp: Klimatyzacja po włączeniu i wyłączeniu śmierdzi

dokladnie jak kolega wyzej pisze. czasami przyjezdzaja na serwis i chca odgrzybianie...wchodzisz do auta a tam taki syf na dywanach i fotelach ze spodnie robocze mam w lepszej kondycji po calym dniu pracy. oczywiscie dezynfekcja ultradzwieki bo jak ktos uslyszy o wyciaganiu i myciu parownika to nikt sie nie decyduje a mysla ze jedno odgrzybianie pomoze...nawet 5 nie pomoze...
stala gadka...wczesniej mi nie smierdzialo....ja im mowie ze czasem nawet po 12 godz pracy jak wracam do domu i sciagam buty to nogi mi nie smierdza ale jednak myje stopy..i tak z klimatyzacja jak z nogami jak masz grzybice to jedne umycie stop nie wystarczy czy nawet 5 myc pod rzad big_smile ale chca placa to robie

7

Odp: Klimatyzacja po włączeniu i wyłączeniu śmierdzi

Cześć,

możecie polecić jakiś zakład w Rzeszowie który zrobi to dobrze?