Odp: Efekt Cieplarniany -prawda czy mit

Spotkałem się już wiele razy z takimi poglądami (i pewnie każdy z nas ).  Zarówno w różnych filozoficznych dywagacjach jak i w wypowiedziach niektórych naukowców.  Ile w tym prawdy ile propagandy i dla jakich korzyści?

   To cytat z dzisiejszej WP.pl
   

   Mit efektu cieplarnianego

Gość Niedzielny 14:26


Globalne ocieplenie jest 100 razy groźniejsze od bomby jądrowej – biją na alarm ekolodzy. To wielka mistyfikacja.

Współczesny człowiek łatwo dał się zmanipulować tym, którzy twierdzą, że „ten, kto nie wierzy w globalne ocieplenie, jest gorszy od niewierzącego w Boga” czy że „gatunek ludzki nie przetrwa skutków efektu cieplarnianego”. Nie należy bezgranicznie ufać tym, którzy twierdzą, że najpoważniejszym wyzwaniem, jakie stoi przed ludzkością, jest ograniczenie efektu cieplarnianego.


REKLAMA    Czytaj dalej



Budowanie mitów

Wypalona i jałowa ziemia. Zatopione wyspy i nadbrzeżne miasta. Szalejące tornada. Takie obrazy towarzyszą zwykle informacjom o nadciągającej apokalipsie wskutek ocieplającego się klimatu Ziemi. To tylko socjotechniczne zabiegi. Czy przedstawiane kataklizmy mają cokolwiek wspólnego z działalnością człowieka? Czy rzeczywiście człowiek jest w stanie wywoływać tak ekstremalne zjawiska przyrody jak tsunami czy powodzie?

Kampanie w obronie klimatu oparte są na grze na emocjach, na podsycaniu zbiorowego lęku przed mitycznym „globalnym ociepleniem”. Straszą, że jego skutki będą dotkliwsze od obecnego „kryzysu finansowego”. Jest problem, pojawia się i rozwiązanie. Trzeba tylko postępować zgodnie z instrukcjami. Ekolodzy wmawiają społeczeństwu, że są w stanie powstrzymać efekt cieplarniany. Jest w tym niezwykła pycha współczesnego człowieka, który sądzi, że może zrównać się ze Stwórcą i… regulować za pomocą polityki temperaturę powietrza. Czy rzeczywiście ktokolwiek przy zdrowych zmysłach sądzi, że możemy wpływać na liczbę stopni Celsjusza w różnych zakątkach globu?

Ideologia kłamstwa

W końcu lat 90. lewica, osłabiona politycznie sukcesami rządów Ronalda Reagana w USA i Margaret Thatcher w Wielkiej Brytanii, postanowiła szukać wspólnego mianownika, który pomógłby jej w walce z tradycją, prywatną własnością i rodziną. Postawiono na kwestie ochrony środowiska i od tej pory grupy ekologiczne stały się bastionem myślenia lewicowego, jednoczącego różne frakcje – obrońców praw zwierząt, środowiska homoseksualistów i radykalnych feministek. Największym „sukcesem” ekologicznej propagandy jest uczynienie z dwutlenku węgla – gazu niezbędnego do rozwoju życia na Ziemi, jak dowiódł w 1873 r. prof. Uniwersytetu Jagiellońskiego Emil Godlewski – groźnej dla życia trucizny. Dwutlenek węgla nie zabija. Jest odwrotnie. Dzięki niemu w przyrodzie rozwija się życie. Kolejnym kłamstwem ekologów jest powiązanie przemysłowej działalności człowieka ze wzmożoną emisją tego gazu. Tymczasem największym emitentem dwutlenku węgla na Ziemi jest… woda, która odpowiada za emisję 98 proc. dwutlenku węgla. Czynnik ludzki to zaledwie 0,25 proc. całkowitych emisji.

Nie jest też prawdą, że tendencja do ocieplania się klimatu jest stała. Najcieplejsze lata w historii, według danych NASA, to 1934, 1998, 1921, 2006, 1931. Klimat na Ziemi jest po prostu zmienny. Z badaniem tendencji ziemskiego klimatu jest jak z zyskownością funduszy inwestycyjnych. Można dowolnie dobrać dane, aby przedstawić interesujący nas trend, co nie musi być jednak zgodne z prawdą. Z danych International Panel on Climate Change wynika, że wyraźny wzrost średnich temperatur w USA jest widoczny od 1980 r. Jednak dane z lat 1930–1980 świadczą raczej o globalnym ochłodzeniu.

Ostatnio edytowany przez elektromechanik (2008-11-28 09:13:28)

Odp: Efekt Cieplarniany -prawda czy mit

mg_1 napisał/a:

http://www.maxior.pl/film/117466/Byly_premier_Hiszpani_o_globalnym_ociepleniu
nic dodać nic ująć

Właśnie . Nie wiadomo czy za kilka lat nie okaże się że to tylko jakaś propaganda, domysły czy wątpliwe przepowiednie jakichś jasno- a właściwie czarnowidzów.

Mieliśmy już różne naukowe nakazy, zakazy, ostrzeżenia, przepowiednie itp.  Końców świata było już bez liku.
  Jedzenie smalcu miało prawie zabijać - dziś niektórzy twierdzą  że spożywany naturalny i w rozsądnych ilościach ma dobre strony.  Porody domowe- a skąd. Dziś mówi się że gdyby było pewne że będzie wszystko OK to było by najlepsze. Tzw. bańki lekarskie były wprost niebotycznie szkodliwe. Dziś okazuje się że są bardzo zdrowe i naturalne.  Masło też było całkiem niezdrowe i wiele. Kiedyś śmiano się z teorii że na pogodę na ziemi jak i na nasze samopoczucie mają np. fazy księżyca - dziś okazuje się że jednak  prawda i można tak jeszcze długo wyliczać.
  Nie twierdzę że tak nie jest ale czy do końca to wszystko jest taką prawdą to wcale nie jestem pewien. Nawet różni naukowcy i specjaliści maja różne zdania.

forum.klimatyzacja.pl

3

Odp: Efekt Cieplarniany -prawda czy mit

Oczywiście,że jest to zbytnie dramatyzowanie,ale nie znam przykładu aby jakakolwiek ingerencja w naturę okazała się pozytywna.Nie mam tu na myśli naprawianie wcześniej wyrządzonych szkód.

Forum nigdy nie zastąpi szkoły.

4

Odp: Efekt Cieplarniany -prawda czy mit

mg_1 napisał/a:

Za kilkadziesiąt lat, może wcześniej, okaże się to największym szwindlem wszech czasów!. Jakim prawem, niepotwierdzone teorie ,,totalnej zagłady" mają wyciągać grubą kasę z mojej kieszeni, dlaczego!!! się pytam. mad
Jeszcze jedno, jak dopierd... dwa razy wyższą cenę z energie elektryczną (a tak się stanie) to kogo będzie stać np. na klimatyzacje, pompę ciepła???

Energetyków::))

Forum nigdy nie zastąpi szkoły.

Odp: Efekt Cieplarniany -prawda czy mit

Nie twierdzę że to wszystko niema wpływu na klimat ale nie zdziwię się zbytnio jak za jakiś czas okaże się że R 12 wcale nie był taki straszny jak nas straszyli.  Mnie się wydaje że to bardziej wymysły przemysłowcow i wielkiego biznesu aby wprowadzając różne nowości zarabiać większą kasę.

   Kiedyś mieliśmy  R 12 ( chyba najbardziej idealny czynnik pod względem chłodniczym ) R22  i R 502 i to praktycznie załatwiało sprawę .  Nie mówimy tu o amoniaku.
    Dziś czynników trudno zliczyć do każdego inne wymogi i tylko kupa problemów.   Unijni pseudo polityczni fachowcy biorący niewyobrażalną dla zwykłego robola kasę muszą się czymś wykazać i wymyślają różne bzdury za które płaci im szary, biedny obywatel.

Ostatnio edytowany przez elektromechanik (2008-12-02 22:31:22)

6

Odp: Efekt Cieplarniany -prawda czy mit

elektromechanik napisał/a:

Nie twierdzę że to wszystko niema wpływu na klimat ale nie zdziwię się zbytnio jak za jakiś czas okaże się że R 12 wcale nie był taki straszny jak nas straszyli.  Mnie się wydaje że to bardziej wymysły przemysłowcow i wielkiego biznesu aby wprowadzając różne nowości zarabiać większą kasę.

Ale przecież my robimy to samo.Nie raz ściemniamy::))
Dzięki temu ludzie mają pracę

Forum nigdy nie zastąpi szkoły.

7

Odp: Efekt Cieplarniany -prawda czy mit

Wiecie co ?
Jestem przerażony !
Gdyby to pisali laicy , ludzie nie majacy zielonego pojecia o sprawie to może bym to zlekceważył, ale jesli to piszecie wy , wyszkoleni fachowcy.
Jestem przerażony !

edit
No chyba, ze to tylko "Hyde Park" smile

Ostatnio edytowany przez boryspol (2008-12-03 23:44:53)

Kupuję tylko polskie artykuły w polskich sklepach. Chciałbym też montować tylko polskie urządzenia.

8

Odp: Efekt Cieplarniany -prawda czy mit

na statkach jest R12 po kilkadzisiat ton i nikt tym sie nie martwi armatorzy nie maja za bardzo problemu z dostaniem r 12