Temat: Certyfikat APS a gwarancja

Czesc,

Chce kupic i zamontowac klimatyzacje ale firma, ktora ma to robic nie posiada certyfikatu producenta wybranego przeze mnie urzadzenia.

Czy wybierajac te firme ryzykuje utrate gwarancji producenta?
Czy serwisujac pozniej urzadzenie u autoryzowanego serwisanta zachowam gwarancje, mimo, ze montaz przeprowadzila firma bez takiego certyfikatu?  roll

Jak to jest?

Dodam, ze firma ma dobre opinie i posiada certyfikaty innych producentow klimatyzacji a z wybranym przeze mnie producentem wspolpracuje (ma go w ofercie).

Pozdrawiam
Piotr

2

Odp: Certyfikat APS a gwarancja

Urządzenie musi być zamontowane i serwisowane przez firmą z aktualną autoryzacją .
Firma musi dodatkowo posiadać certyfikat przedsiębiorcy FGAZ a monter certyfikat personalny FGAZ i uprawnienie elektryczne.

Nie ma certyfikatu nie ma gwarancji producenta .

forum.klimatyzacja.pl

3

Odp: Certyfikat APS a gwarancja

DBKlima napisał/a:

Urządzenie musi być zamontowane i serwisowane przez firmą z aktualną autoryzacją .
Firma musi dodatkowo posiadać certyfikat przedsiębiorcy FGAZ a monter certyfikat personalny FGAZ i uprawnienie elektryczne.

Nie ma certyfikatu nie ma gwarancji producenta .

dziekuje za odpowiedz. Czy w sytuacji, gdy monter pracuje sam, nie jest zatrudniony w zewnetrznej firmie, wystarczy certyfikat personalny FGAZ i uprawnienie elektryczne montera?

4

Odp: Certyfikat APS a gwarancja

Jakoś nie pojmuję "pracuje sam". nawet jednoosobowe firmy powinny posiadać Certyfikat przedsiębiorcy, wydawany na podstawie Certyfikatu personalnego i kontroli UDT. Ale większość marek wymaga jeszcze Certyfikatu Autoryzacyjnego. Każdy jaieś tam zrobi, ale chyba tylko wielkie firmy pozwolą sobie na zrobienie certyfikatów na wszystkie marki. Odpowiadając, jeśli firma, importer wymaga certyfikatu autoryzacyjnego na daną markę, jest to obowiązek,aby instalator taki ważny certyfikat posiadał chcąc realizować obowiązki gwarancyjne. Niektóre firmy importujące urządzenia nie wymagają żadnych certyfikatów, a w przetargach jest to wymagane, to tworzy się takie certyfikaty wirtualnie. W naszym rejonie na przetargach małpują gdzieś wyczytane specyfikacje i piszą warunek posiadania certyfikatu autoryzacyjnego ważnego na cały okres gwarancji, a firmy zwyczajowo wystawiają je na rok. Takie poplątanie powstało