Witam. Jakiś czas temu "rozdarło" mi sprężarkę w Octavce... w trakcie jazdy autem poczułem szarpnięcie, poszły dymy spod maski i klima powiedziała papa... Po dokładnych ogledzinach okazało się, że korpus sprężarki pękł po całej długości (od wierzchu)... Wirnik (wał, czy jak zwał) sztywny jak wkład do trumny - ani dygnie...

Dane pacjenta: Skoda Octavia 2 (przedlift) 2006r. - silnik 1.6 MPI (BSE)
Narząd do przeszczepu: Zexel 1k0820803n

Ponoć ze względu na kiepską jakość Zexele są już wycofane z obiegu (a jeśli nawet są dostepne to szkoda sobie glowę zawracać)... Ponoć Zexel = na bank opiłki w układzie i kasa, kasa, kasa...

Pytania:
1) Jakiego zamiennika szukać? (podobno tylko Denso ... ? )
2) Brać nowy / regen / używkę ?
3) Skoro mechanik, który ściągał kompresor twierdzi, że nigdzie się opiłków nie dopatrzył (po wylaniu oleju), to czy konieczne jest wymiana osuszacza, i zaworu rozprężnego oraz płukanie układu ?
4) Płukanie, czy "przedmuchanie" układu ?
5) Czy da się jakoś zabezpieczyć nową sprężarkę przed opiłkami? Jakieś sitka czy filtr?
6) Nie mam pojęcia o klimach więc proooooszę o łagodne traktowanie xD

Pozdrawiam, z góry dziękuję i uprzejmie proszę o szybką pomoc medyczną

2

(4 odpowiedzi, napisanych Klimatyzacja)

Też tak uważam. trafisz na roszczeniowca, będzie dzwonił do importera, a tam dostanie info, że to instalator ma realizować gwarancję i będzie niepotrzebny dym.

forum.klimatyzacja.pl

3

(1 odpowiedzi, napisanych Ogrzewnictwo)

Podstawa każdej kotłowni to przede wszystkim czujnik dymu, czadu bądź innego gazu który jest użytkowany a którego ulotnienie się jest niebezpiecznym zjawiskiem.
Oczywiście bierne formy ochrony ppoż są jak najbardziej słuszne i zalecane. Zwykle tego typu asortyment posiadają w sklepach.
Tutaj masz przykładową specyfikację.

4

(7 odpowiedzi, napisanych Klimatyzacja)

Ernie3 napisał/a:

Cześć,

Czy możecie mi proszę pomóc znaleźć przepisy które zabraniają obecnie montażu agregatu splita na kominie?
Gdzie jest przepis mówiący o zakazie przewiercenia komina lub o uzyskaniu zgody kominiarza?
Zamontowaliśmy splita 3 lata temu a teraz sąsiad się przyczepił że agregat na kominie jest nie zgodny z prawem...
Szukając w necie trafiam na informacje, że zgodnie z prawem budowlanym nie wolno dziurawić komina, ale nie znajduję żadnych konkretów.
Split wisi w Krakowie w centrum, może obecnie nie używa się już kominów dymowych w mieście i nie ma się do czego doczepić?
Montaż jest na kotwach do jednej ze ścian komina.

Przed montażem właściciel powinien uzyskać zgodę na montaż na częściach wspólnych

5

(7 odpowiedzi, napisanych Klimatyzacja)

Prawdopodobnie chodzi o Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie warunków technicznych użytkowania budynków mieszkalnych:

§ 19.
1. Sposób użytkowania przewodów i kanałów dymowych, spalinowych oraz wentylacyjnych
powinien:
1) być zgodny z założeniami projektu tych przewodów i kanałów,
[...]

Jest jeszcze par 27 tego samego rozporządzenia:

§ 27.
Wprowadzanie jakichkolwiek zmian w kanałach i przewodach spalinowych lub dymowych w
lokalu wymaga wcześniejszego uzyskania zgody właściciela budynku.

ale ten przepis nie ma zastosowania, bo dotyczy tylko przewodów w lokalu, a nie na dachu.

6

(7 odpowiedzi, napisanych Klimatyzacja)

Cześć,

Czy możecie mi proszę pomóc znaleźć przepisy które zabraniają obecnie montażu agregatu splita na kominie?
Gdzie jest przepis mówiący o zakazie przewiercenia komina lub o uzyskaniu zgody kominiarza?
Zamontowaliśmy splita 3 lata temu a teraz sąsiad się przyczepił że agregat na kominie jest nie zgodny z prawem...
Szukając w necie trafiam na informacje, że zgodnie z prawem budowlanym nie wolno dziurawić komina, ale nie znajduję żadnych konkretów.
Split wisi w Krakowie w centrum, może obecnie nie używa się już kominów dymowych w mieście i nie ma się do czego doczepić?
Montaż jest na kotwach do jednej ze ścian komina.

7

(3 odpowiedzi, napisanych Wentylacja)

Aha, fachowcy od utwardzania terenu zakopali mi rurę do zaciągu zewnętrznego powietrza do kominka ale to może mieć co najwyżej wpływa na dym w kominku, a nie na podciśnienie (chyba?).

Filtry w rekuperatorze wymieniam regularnie.

Macie jakiś pomysł...? Pomóżcie...

8

(3 odpowiedzi, napisanych Wentylacja)

Ucięło mi wiadomość, więc kontynuuję:
- po drugie - od okapu kuchennego (który oczywiście nie jest wpięty w rekuperację - jest "grzybek" w dachu);
- po trzecie - jak próbuję napalić w kominku to najpierw dym się kotłuje, a następnie "wali" na pokój z pomiędzy szyby, a ramy drzwiczek (otwarcie okna powoduje, że przestaje lecieć na pokój ale muszę mieć otwarte okno).
Komin jest czysty. Wyczystka jest czysta. Szyber zamknięty - jak nie palę, oczywiście.
Wydaje mi się, że mam w domu podciśnienie i stąd wszystko jest zaciągane do wewnątrz (dym i chłód). Nawet drzwi zewnętrzne jest ciężko otworzyć (tak jakby były zassane).

9

(3 odpowiedzi, napisanych Ogrzewnictwo)

Jest to stosunkowo obszerny temat. W skład systemów ppoż wchodzą zarówno czujki, które gdy tylko wykryją wzrost stężenia dymu, to reagują np alarmem dźwiękowym. Można to połączyć z centralką, która zdalnie będzie powiadamiała określone osoby (telefonicznie), o wykrytym zagrożeniu.
Oczywiście można też zastosować szereg biernych i czynnych elementów ochrony pożarowej takie jak gaśnice, drzw oraz inne przegrody ppoż, koce gaśnicze itd.
Wydaje mi się, że z tego wpisu blogowego można uzyskać trochę więcej informacji z tego zakresu: [reklama]

10

(3 odpowiedzi, napisanych Ogrzewnictwo)

Dodam, że chodzi o magazyn, w którym przechowuje się materiały, urządzenia oraz podzespoły z przeznaczeniem do montażu wentylacji mechanicznej, klimatyzacji, pomp ciepła itd. Krótko mówiąc jest tego stosunkowo dużo. Pojawia się w związku z tym pytanie o odpowiednie zabezpieczenie przed tymi wszystkimi czynnikami ryzyka, w tym pożarem. Zwłaszcza, że hala zasilana jest z wykorzystaniem kotła gazowego, a więc dzieje się to niejako automatycznie. Obecnie mamy zamontowane czujki czadu, dymu i gazu. Pytanie, co jeszcze?

11

(1 odpowiedzi, napisanych Wentylacja)

Jak najdalej od ulicy i kominów dymowych.

Musisz poznać ciśnienie HP bo może jest tak wysokie że sprężarka nie daje rady. Skraplacz potrafisz dotknąć gdy sprężarka dymi? Wentylatory się kręcą gdy klima działa?  Sprawdź jeszcze jaki prąd idzie do cewki.

13

(20 odpowiedzi, napisanych Klimatyzacja samochodowa)

Wentylator działa, jeden i drugi bieg. Szczelinę w końcu zostawiłem 0,45mm tyle miał nowy kompresor. Próbowałem na 0,2mm i 0,7mm i to samo

Niestety nie mam możliwości sprawdzenia ciśnienia, a mechanik który mi nabijał ma czas za 3tyg

Kompresor nie chciał się kręcić na nowym mniejszym sprzęgle, które piszczało już po 30sek od uruchomienia. Na starym większym z większą cewką cały czas się kręci jakby normalnie, mocno chłodzi, wszystko ok tylko że dymi się i śmierdzi ze sprzęgła to chyba jednak się trochę slizga? Dźwięków nie wydaje, na oko kręci się ze stałą prędkością

Po wyłączeniu silnika gdy pojawił się smród sprzęgła od razu ruszyłem ręką kompresorem (w rękawiczkach, bo gorące) i lekko się obraca

Dodam, że osuszacz nie był wymieniany, klima była nieszczelna przez 2 lata

Po odpaleniu auta po chwili włącza się kompresor wtedy słychać jedno jakby zgrzytnięcie na sprzęgle. Podczas jazdy słychać chyba co kilka minut też taki pojedynczy zgrzyt i czuć, że kompresor obciążył silnik


Czy mechanik, który nabijał nie powinien sprawdzić tego w ramach gwarancji? Po nabiciu na pracującym silniku chyba sprawdza się jakie jest ciśnienie po stronie niskiego i wysokiego ciśnienia? Płaciłem 450zł (100zł nabicie z ozonem+200zł czynnik + 3x50zł test szczelności azotem)

Witajcie smile

Mam problem z Fordem Galaxy 2.3 146KM LPG STAG 4, auto z grudnia 2001, automat. Klima podobno działała do 2017r. Przetarł się wężyk, który dałem do zakucia nowego, sprężarka była nieszczelna na głównym uszczelniaczu czołowym.

Kupiłem nową sprężarkę NRF 32110. Po sprawdzeniu przez serwis azotem układ okazał się szczelny, został nabity zgodnie z naklejką 700g czynnika (nie mam z tyłu klimy) serwis zostawił auto z odpalonym silniikem na ozonowanie  nie zauważając, że kompresor przestał pracować. Po odbiorze auta śmierdziało jak z okładzin klocków czy sprzęgła, ale uruchomiłem klimę i chodziła niecałe 30sek po czym smród okładzin, a tarcza sprzęgła mocno tarła iskrząc obracała się co 1/4 obrotu z dużym oporem. Z nawiewu ciepłe powietrze

Po rozebraniu okazało się, że tarcza i koło pasowe są przypalone, cewka stopiona z jednej strony i osłona kulek w łożysku koła pasowego stopiona. Założyłem koło pasowe z łożyskiem, cewką i tarczą sprzęgła ze starego kompresora (po oczyszczeniu ze rdzy) i wszystko było dobrze 20min po czym znów smród koło pasowe, sprzęgło gorące i dym. Polałem letnią wodą by wychłodzić

Rezystancje stara i nowa cewka mają ok 4,5 Ohm
Na wtyczce do kompresora mam 13,5 V podczas pracy silnika
Przerwa na sprzęgle 0,45mm zero odgłosów na wyłącznej klimie
Po montażu kompresora jak i po nabiciu klimy ręcznie obrócony kompresor 15 razy

Na starym sprzęgle i cewce cały czas kompresor pracuje, powietrze leci zimne, ale bardzo grzeje się sprzęgło

Stare sprzęgło z kołem pasowym i cewką są kilka milimetrów większe niż w nowym kompresorze

Zastanawiam się czy w układzie nie jest zbyt dużo oleju, bo w kompresorze nalane miało być tyle ile kompresor wymaga, ale pewnie w układzie zostało dużo starego oleju, bo podobno stacja klimy wysysa tylko 10% oleju i 100% gazu. Może sprężarka ma za duży opór bo olej trudniej sprężyć niż gaz i sprzęgło się slizga rozgrzewajac wszystko? Po takim rozgrzaniu się sprzęgła można kręcić nim ręką więc może nie ma oporu?

Dałbym auto do specjalisty, ale wszedzie terminy 3tyg. Może jest coś jeszcze co mogę sprawdzić sam?

Stary kompresor to 96NW-19D629-AB

15

(4 odpowiedzi, napisanych Wentylacja)

Wybór jest dosyć duży, bo coraz więcej marek i producentów konstruuje oczyszczacze do powietrza. Moim zdaniem w miejscowościach w których nagminnie normy zanieczyszczeń powietrza są przekraczane, a dotyczy to tak nprawdę większości miejscowości które nie są położone nad wybrzeżem, warto zastanowić się nad zakupem. Zwłaszcza w celu oczyszczenia powietrza z tych szkodliwych pyłów typu PM10 oraz PM2,5. Sugeruję sprawdź sobie oczyszczacze od Alfda, które pod względem ceny do jakości prezentują się na dobrym poziomie. Zwłaszcza takie modele jak Alfda ALR300, Alfda ALR550. Ten pierwszy przeznaczony jest do oczyszczania powietrza w domach czy mieszkaniach do 60 m/kw. Wyposazone są m. in. w filtr HEPA.

Filtr HEPA odpowiada za ograniczanie zanieczyszczeń powietrza takich jak: zawieszone pyły, PM 2,5, PM10, dym, sierść zwierzęcą, zarodniki grzybów, kurz domowy i cząsteczki sadzy.

16

(9 odpowiedzi, napisanych Klimatyzacja)

Witam.
Czy ktoś ma dostęp do dokumentacji serwisowej podanego w tytule klimatyzatora. Nigdzie w necie nic nie mogę znaleźć, oficjalny Dystrybutor nie dopuszcza mnie nigdzie poza sekretarkę, podając tylko maila do serwisu, który milczy. Jest problem, który byśmy chcieli rozwiązać, ale to skomplikowana sprawa za sprawą dostępu do obiektu. Jest to strzelnica NATO. Mamy robić tam parę jednostek, ale mają prośbę o naprawę klimatyzacji na wieży, która jak przyjdzie nawet mała temperatura minusowa całkowicie się zaladza w trybie grzania. Widziałem zdjęcia, jeden balon lodu, nawet osłona tylna skraplacza wygięta. Wyłączają ją, bo już wentylator obciera. Zadziwia mnie olewka serwisu, bo to może być czujnik, może też być odladzanie czasowe, może uszkodzenie płyty. Woda z jednostki zewnętrznej może spokojnie spadać z 10 metrowego podestu. Podobno wyświetlacz nie wskazywał napisu dF, jak to w instrukcji użytkownika jest opisany defrost. Dziwi mnie brak jakichkolwiek obcojęzycznych instrukcji serwisowych, więc myślę, że to klon, tylko czego? Instalator jesienią tamtego roku to założył , a teraz "nie ma takiego numeru" i firma zakończyła działalność. Głupia sprawa, bo nie można jej teraz sprawdzić, klimatyzator ma idealne ciśnienia, fajnie chłodzi i grzeje. A wojskowi chcieliby, aby przy naszej robocie zrobić tego Hyundaia, bo będzie dym. Jakby był opis wejścia w serwis to może by coś płyta wybłyskała?

17

(5 odpowiedzi, napisanych Klimatyzacja)

adidas napisał/a:

Nie będzie żadnego kociołka, bo wentylator wymusi wymianę powietrza.

Nie wymusi. Prędkości 30 cm od wylotu z wentylatora są prawie zerowe, a gorące powietrze stara się unosić. Jak trafi na szerszy okap dachu, to robi się kręciołek powietrza napędzany wentylatorem. Wszystko zależy od indywidualnej sytuacji. Np. szerokości okapu dachu. Rodzaju dachu - dwuspadowy czy czterospadowy, a jak dwuspadowy to z której strony? Czy tej gdzie dach jest prostopadły do ściany czy tej gdzie dach się obniża ze swoim spadem.
To jak wygląda przepływ powietrza łatwo zauważyć ... będąc palaczem papierosów, choć lepiej użyć jakiegoś sztucznego dymu, jak na dyskotekach czy koncertach. Wtedy pięknie widać opisywane przeze mnie kociołki.
Do puki nie zrobi się takiej próby, to można sobie gdybać, że jest tak a nie inaczej.
Dlatego trzeba unikać zadaszeń nad klimatyzatorami.

18

(57 odpowiedzi, napisanych Klimatyzacja samochodowa)

jack63 napisał/a:

Oszustwem jest liczenie sobie 100Euro za kilogram czynnika, który jest niebezpieczny dla ludzi (R1234yf).

Walizki kasy pod sołami się przemieszczają to dziwne to nie jest. Teraz tylko ryby na PZW nie biorą.
Siedzieć sobie wygodnie w fotelu i liczyć kasę nic nie robiąc to model nowego biznesu. Dobrze wszystko
ustawić na x lat i spijać śmietankę. A to, że moja córka z małymi dziećmi jeździ autem z bombą chemiczną 1234yf pod maską to nikogo nie interesuje. Ważniejsze aby $$$ się zgadzały.

jack63 napisał/a:

Drugim oszustwem jest windowanie ceny R134a w kosmos zasłaniając się Unią i jej przepisami.

J/w.

jack63 napisał/a:

Trzecim oszustwem jest brak starań producentów o szczelność instalacji w samochodach.

Dodałbym do tego nabijaczy bez pojęcia którzy myślą, że wciśnięcie kilku guzików na komputerku załatwia
temat serwisu i prawidłowej obsługi układu. Skutki takich działań odczułem 2015 roku usługą serwisową w prawdziwym serwisie klimatyzacji, na sporą kwotę łącznie z wymianą sprężarki płukaniem układu etc. Ale "nabijacze" jakich jest większość, obsługę klimatyzacji prowadzą na zasadzie "dodatkowy grosz do biznesu". Omijać szerokim łukiem. Tylko ilu z milionów użytkowników samochodów o tym wie że właśnie do rzeźnika od zarzynania klimy trafili ?   

jack63 napisał/a:

Jak wiesz, jest akcja (wysokie ceny R134a), to jest i reakcja (napełnianie gazem do zapalniczek).
Ani jedno ani drugie nie jest OK i trzeba z tym żyć.  sad

Akcja rodzi reakcję. Na pewno świadomośc ludzi wzrasta gdy są dymani w 4 litery bez mydła. Widać to po ilości choćby sprzedającego się R290, R600 na znanym portalu, czy osprzętu do manualnego serwisu serwisu. Na YT coraz więcej filmów o tym jest. Obawiam się że to rozwinie się jeszcze dalej i mocniej, tym bardziej jak R1234a wycofają całkowicie, a na rynku zostanie 1234yf. I nawet jego astronomicznej ceny nie mam na myśli, a sam fakt posiadania tego pod maską. Warto to zapodać na tym forum.Daimler zrobił testy :

https://www.youtube.com/watch?v=0GccQNQ8c-M

Testują obecnie CO2 bo mają centralnie w 4 literach 1234yf

https://warsztat.pl/dzial/102-klimatyza … rwsz,51254

Obiektywnie rzecz biorąc lepiej jak psyknie 200-300 gram R290 + r600a, niż się skremować żywcem, bo nawet nie beda gasili tego badziewia bo takie mają wytyczne i zalecenia.

https://strazacki.pl/szkolenia/nowa-kli … -strazakow

Więc nie dziwię się i nie zdziwię, jak ludzie będą sobie sami napełniali coraz więcej R290 + R600a. Z czasem ktoś to pozbiera w jakąś logiczną całość i gdzieś zapoda na fora. Wtedy już nic tego nie zatrzyma bo na propan i izobutan nikt nie jest w stanie szlabanu zrobić. A skoro działa za 10 czy nawet 50 zeta to co za problem z raz w roku napełnić układ. Sprawa kolejna to nawet jak kompresor wytrzyma choćby 50% tego co na R134a (powiedzmy 5 lat), to regenerowany jest tańszy niż jeden serwis na R1234yf więc nie ma o czym gadać. Po mojemu albo ceny znormalnieją do poziomu jaki był, albo będzie "hulaj dusza piekła nie ma".

19

(16 odpowiedzi, napisanych Klimatyzacja samochodowa)

Szczerze mówiąc - jeszcze nie zdążyłem ustalić tego na 100% - chociaż mam przekonanie graniczące z pewnością - klima stopniowo przestawała chłodzić od wyjazdu z serwisu (chociaż to pewnie przez kroki=niskie ciśnienie, o czym pisałem na początku), na koniec już pod samym domem poczułem smród w kabinie i z grilla poszedł dym. Po zgaszeniu silnika widziałem, że dym unosi się w okolicach koła pasowego kompresora, sam kompresor parzy - po ciemku w garażu podziemnym trudno było ocenić skąd dym wychodził dokładnie. Nie patrzyłem, czy coś jest nadtopione.

Nie stawiam na 100%, że się zatarł - na pewno stanął. Auto ledwo kręci, nie odpala, ma gigantyczny opór na pasku.

Też mi się nie wydaje, że mogło być aż tyle czynnika i nic się nie wydarzyło przez 2 lata - jak patrzę na książkę serwisową od kolegi, poprzedniego właściciela - gdy robiony był ostatni serwis...

Natomiast tak jak mówię - mechanik twierdzi, że 1200 czy 1500g czynnika było przed jego ingerencją. Teraz niby prawidłowe 800. Ale jakoś nic nie zwiastowało takiej rychłej awarii, do momentu, gdy do niego pojechałem - dlatego chcę się upewnić u Was, Panowie - fachowców, czy to nie są jakieś bajki z jego strony... może oleju nie wlał? może nie zrobił próżni? cała robota od wjazdu do wyjazdu trwała może 30 minut.

Witam wszystkich forumowiczów,
mam problem natury technicznej. Proszę specjalistów o pomoc.

Byłem na serwisie klimatyzacji - miała to być kontrola szczelności i ewentualna wymiana czynnika. Agregat słabo chłodził, zwłaszcza w korkach, gdy obroty były niskie. Poza tym wszystko w porządku.

Pan mechanik podobnież wykonał swoją robotę, ale po zakończeniu poinformował mnie, że podobno w układzie było ponad 1,5x więcej czynnika niż przewidywał producent, a kompresor raczej będzie się niedługo nadawał do wymiany, bo na jałowych obrotach daje za niskie ciśnienie.
Nauczony złymi doświadczeniami zapytałem od razu - czy grozi to zatarciem i czy jest to rzecz "na już" - pan odrzekł, że nie i nie, ale dla ogólnej sprawności warto by było o tym pomyśleć. Po weekendzie miał mi sprawdzić cenę kompresora. Tymczasem zainkasował należność i pożegnaliśmy się.

Ok. 15 km później, kompresor stanął. Dym, smród z nawiewu, auto ledwo kręci, nie jest jezdne.

Moje pytania są następujące.
- czy taka sytuacja - znaczny nadmiar ciśnienia w układzie, potem jego zmniejszenie i taki rodzaj niesprawności kompresora, w oczywisty sposób wskazują na to, lub w ogóle mają związek z tym, że za chwilę wszystko szlag trafi, o czym fachowiec powinien wiedzieć, wydając opinię, że autem można normalnie jeździć?
- czy w ogóle jest taka możliwość, żeby w układzie zmieściło się zamiast 800, 1200 czy 1500g czynnika i jeździło tak na pewno minimum 8 miesięcy?

Czy w ogóle biorąc pod uwagę czynność serwisową - serwis i ogólną kontrolę stanu - da się przewidzieć, widząc chyba agonalny stan sprężarki, skoro pada dziwnym trafem dosłownie chwilę po wymianie czynnika, mimo że wcześniej pracowała bardzo kulturalnie, poza faktycznym brakiem odpowiedniego ciśnienia na jałowych obrotach - że auto długo nie pojeździ?
A właściwie - nie pojeździ prawie w ogóle? Trudno mi uwierzyć w zbieg okoliczności.

Pacjent to Jeep Grand Cherokee ZJ z 1994 roku.

21

(27 odpowiedzi, napisanych Klimatyzacja)

lukbok i tyle się dowiedziałeś od fachowców z tego forum smile:):). Tu się ciężko coś dowiedzieć bo duża część to są tacy fachowcy jak byli u ciebie smile - ale o tym za chwile. To co napisałem nie dotyczy się wszystkich bo są tu ludzie którzy mimo iz to forum branżowe za friko pomogą ci i doradzą za co przy okazji kolejny raz szacun i wielkie podziękowania!!!
Wracając do meritum - ano miałeś książkowy przykład fachowców z uprawnieniami smile co to patrzą tylko człowiek skroić i się nie  narobić no bo oni mają uprawnienia i zarabiają tym na życie - szkoda tylko że nie uczciwie. Ja miałem takiego fachowca co ma swoją firmę który jak mi troszkę czynnika uciekło przyjechał na usługę i a jakże podłączył manometry zaczęł mierzyć przegrzanie coby odpowiednią ilość dopuścić i po kilku próbach podczas których bałem się o swoją sprężarkę tak jęczała gościu postanowił schować uprawnienia i regulaminy do kieszeni i co zrobił??? Odkręcił zawór na maksa, wystawił wąż za balkon i jeeeeedziemy:):):). Po tym jak tu fachowcy sekują amatorów za nieporównywalnie mniejsze głupoty myślałem że chyba padnę trupem smile  a w związku z tym że mieszkam w blokach strach mnie ogarnął że zaraz jakiś świadomy sąsiad zadzwoni gdzie trzeba i będę miła prze...e przez fachowca z uprawnieniami f-gaz bo za balkonem zrobił się siwy dym:):):). Ja jako amator w życiu bym czegoś takiego nie zrobił więc gdzie tu sens i logika? :)Tacy to są niektórzy fachowcy. Wracając do tematu - ja jako amator zakładając klimy u siebie i znajomym robię próżnie value 2-stopniową od 30-do 40 minut jak ładna pogoda była i ciepło jak zimno to i ciut dłużej dla pewności można. Te kila minut to niestety stanowczo za mało ale teraz to już po zawodach - próżnia ma na celu usuniecie wilgoci z układu i jeśli tak krótko robili to nie na bank ale jest ryzyko że dobrze nie wysuszyli i pozostała wilgoć co jest niekorzystne bo olej dostaje kwasu i sprężarka cierpi. Teraz masz dwa wyjścia - albo zostawić jak jest i mieć nadziej ze rury nie były bardzo zawilgocone na dworze było ciepło jak robili i będzie OK albo wzywać serwis alo to już muszą być prawdziwi fachowcy którzy wywalą czynnik olej i dadzą wszystko nowe. Koszty mega i gwarancji tez nie ma bo nie wiem skąd weźmiesz prawdziwych fachowców którzy się przyłożą do wymiany oleju bo to niestety nie jest tak łatwo  jak z czynnikiem! Ja bym chyba zostawił jak jest. Napisz jak długo rury były u ciebie po kupnie, czy cały czas były szczelnie zaklejone i jak była pogoda jak robili (temperatura)

22

(4 odpowiedzi, napisanych Klimatyzacja)

[Admin-cenzura] w cenie kosmicznej. [Admin-cenzura] miły człowieku za 430zł mam nówkę kitfar12kpe i nie z demontażu czy innego badziewnego sklepu czy złomu jakiegoś instalatora. Sprowadzenie oryginału będzie droższe niż nówka tą co podałem. Taki shit samsunga można kupić za 230 euro + 40 wysyłka natomiast mocniejszy za 100 euro z wysyłka.
Jest w zasadzie kwestia wydajności czy jednostka zewnętrzna nie będzie sie za bardzo 'pocic'  układ elektroniczny jest identyczny jak widzę w książce serwisowej ale mogę sie mylić bo na oko to chłop w szpitalu umarł bo nie ma specyfikacji technicznej tylko punkty serwisowe i ile ma być w poszczególnych punktach i tylko na tym bazuje.


więc [Admin-cenzura]  zostanie na zapłate instalatorowi. Bo Panie [Admin-cenzura]  chce mieć podbitą gwarancje i mieć za taniochę powiew chłodu. Do tego Panie [Admin-cenzura] wole wzywać instalatora jak będe miał komplet i nie odsyłać za free pudła bezużytrecznego do magazynu na słowacje bo się dowiem od Pana który przyjedzie i skasuje 200zł za dojazd, że pudło nie będzie działać. Przy tym rozpakuje podłączy i pójdzie dym bo fakultety instalatorów są zacne

[Admin-cenzura]  zapewne wykształcony człowieku po fakultetach zamiast odpowiedzieć do tematu [Admin-cenzura] wacpan do niego aż smród poszedł kanałami.


Pytanie było inne więc Panie [Admin-cenzura] Pan sobie w własnej firmie.



Pytanie było proste, czy będzie to pasować i działać bez problemu, jak jest problem z odpowiedzią to proponuje udać sie na kolejne studia min. uprzejmości oraz doszkolenia w dziedzinach techniki wtedy będziesz Panie [Admin-cenzura]  nie 800zł nie 1000zł a 2500zł brał za zamontowanie splita



Na rachunku Pan dasz dodatkową pozycję uprzejmość koszt 1500zł potwierdzone papierem toaletowym wystawionym u [Admin-cenzura]

23

(8 odpowiedzi, napisanych Chłodnictwo)

Pilnuje tylko nie tego co trzeba, aż dziw że jeszcze nas nie zdjeli ...    Tak swoją drogą  to dzieje się tyle że nie o wszystkim wiesz, a przynajmniej  wielu osobom zależy żebyś nie wiedział.   Po prostu interes


Siedzę   tutaj już  ładnych parę lat  kiedyś nawet chciało mi się tutaj pisać, obecnie stwierdziłem   że niema sensu dzielić się wiedzą   ktoś to przeczyta nauczy się i skasuje post , nie raz już tak było .   Wiedza jest   w każdej dziedzinie bezcenna i pozwala nawet w słabszych momentach  na rynku  bez obaw  istnieć.  To nie jest   już forum fachowców piszą tutaj Ci co nic nie wiedzą inni chcą coś  sprzedać a jeszcze innym  służy do zaistnienia.


Ostatnio  miałem  okazję  dymić z administracją jak ktoś skasował mi post z ultradźwiękowym  wykrywaczem nieszczelności ,który miałem w użyciu  i  słabo działał,  "ktoś" skasował posta i za jakiś czas pojawił się  nowy post >>>>  stefan  kupił sobie  bardzo nowoczesny  wykrywacz ultradzwiękowy   ,który okazał się zabawką  bo nawet nie gadzetem...

Barbi też chyba ma już dość...

24

(3 odpowiedzi, napisanych Ogrzewnictwo)

Tej pompki na wiertarkę nie polecam mi się przez przypadek zapowietrzyła i wystarczyło 5sec pracy bez płynu i puffff poleciał dymek smile a ja tylko przepompowywałem ze zbiornika do zbiornika smile raczej ciśnienia na niej nie uzyskasz. Tak jak pisze Mati weź opryskiwacz.

Akaba napisał/a:

Oczywiście, że temat stary jak świat, ale problem nadal jest.  Można powiedzieć, że po co komu klimatyzacja. Można też powiedzieć po co komu lodówka, pralka automatyczna, telewizor i zmywarka, przecież można bez tego żyć. Tylko po co ! Skoro są takie produkty oferowane dla ludzi, czy to dla ich wygody, czy też rozrywki.
Kiedyś miałem auto bez klimatyzacji i było dobrze. Należy iść z postępem a człowiek powinien być na pierwszym miejscu, jego wygoda, komfort i jego zdrowie.
Stąd było moje pytanie - Czy moje okno należy do części wspólnej domu mieszkalnego ?

Mieszkasz w SM i stąd te ograniczenia.Oni też mają swoich prawników. W SM powiedzenie "wolnoć Tomku w swoim domku"nie funkcjonuje.Moja mama do niedawna wychodziła palić faje na balkon ale się skończyło bo sąsiadce dym przeszkadzał a według prawa Art. 144. Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.Mama ma mieszkanie własnościowe.Gdybyś mieszkał w swoim domku jednorodzinnym to co innego choć nawet nie bo jak każda wolność tak i wolność w sensie własnej parceli też ma swoje granice.