grzem napisał/a:

Miałem to, dawno temu, samochód nie miał klimy. Z nawiewów dmuchało baardzo wilgotne gryzące powietrze. Po pewnym czasie zakończyło się kałużą płynu pod nogami.
Dziurka w nagrzewnicy.
To dziwne, ale problem nasilał się po deszczu.

ok, a auto ma szyberdach? Jesli tak to czy przy otwartym szyberdachu była różnica w jakości powietrza?:)

pisalem wyzej, v70 '04r, deska jak w s60; pracę raczej zleciłbym mechanikowi

forum.klimatyzacja.pl

Jahu dzięki za podpowiedź. Przednia szyba tłuści się częściej. Ostatnio zauważyłem, jak wracałem z nad morza (400km), w upalny wieczór, wyłączyłem klimatyzację, a przednia szyba szybko zaparowała, deszcz nie padał.
Czy aby dostać się do nagrzewnicy (sprawdzić szczelność) i parownika(wyczyścić),  to trzeba zdejmować cały kokpit czy też są inne sposoby dostania się?

No w końcu konkretna odpowiedź. Właśnie cały sens w tym jak zrobić raz a dobrze, teraz kwestia, jak, gdzie, za ile?

Nie wiem co to jest, w każdym bądź razie chce to wyeliminować ;/  z wymienionych metod jedynie metoda ultradzwiekow nie była używana w odgrzybianiu tego auta, ale czy pomoże? Jakiś czas temu miał pomóc ozon, ale niestety...
Wysunę kilka istotnych rzeczy, które może pomogą w zdiagnozowaniu: 1) od jakiegoś czasu zauważyłem, że muszę dolewać co 2-3 miesiące płynu chłodniczego do zbiorniczka 2) po załączeniu nawiewów, powietrze z kratek jest ciężkie a nawet duszące , po załączeniu klimatyzacji powietrze jest świeże 3) 4 lata temu auto miało kolizję, po 4miesiącach od kolizji klimatyzacja była napełniana, gdyż nie było gazu w instalacji

podłoga sprawdzana z przodu- suchutka, obawiam się, że jednak to wina klimatyzacji/ układu wentylacji; tak jak pisałem wcześniej z klimatyzacji powietrze jest bardziej świeżę, z samych nawiewów takie ciężkie

v70 2004r

Witam, mam problem z klimatyzacja samochodową. Otóż w samochodzie po deszczu czuć jakby coś gniło, taki dziwny zapach. Po kilku słonecznych dniach zapach ustępuje. Dodatkowo, co mnie bardzo martwi podczas podróży autem, pasażerowie czują duszenie w gardle (coś takiego, ze trzeba odchrząkiwać), bez względu czy jest włączona klimatyzacja czy też nie, chociaż jak jest włączona klimatyzacja, powietrze wydaje się być jakby świeższe. Klimatyzacja była odgrzybiana m.in. srodkiem Loctite, odgrzybiane ozonowo (urzadzeniem o produkcji ozonu 300mg/h). W ostatnim roku taki zabieg przeprowadzany około 5 razy, za każdym razem wymieniany filtr kabinowy. Chciałbym zlikwidowac ten problem i cieszyc sie komfortową podróżą. Proszę o informacje czy umiecie usunąć ten problem. Ewentualnie kto mógłby to zrobić w okolicy Siedlec, Mińska Maz., Warszawy ?